This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.
Wymiana wykładziny
Dodane przez admin dnia Czerwca 10 2012 19:30:41
Istotny jest właściwy dobór kolorystyczny, aby pasował do karoserii, wystroju wnętrza (np. aluminiowych dywaników, malowanych plastików itp.)
Treść rozszerzona

Naprawdę ciężko znaleźć wykładzinę, która by odpowiadała założeniom wykładziny samochodowej (gładka, bez wzoru i jakiejkolwiek faktury
np. prążków itp.).

Należy kupić 6 m2 wykładziny aby udało się zrobić cały samochód.

Zrywamy starą wykładzinę. Zacznijmy od wyjęcia foteli, potem odkręcamy trzy blachowkręty mocujące konsolę środkową. Zdejmujemy rączki z cięgieł ssania i ogrzewania, rozszerzając otwór przez który wystaje ręczny hamulec. Wystarczy jeszcze, wszystko przez dźwignię zmiany biegów wyciągnąć i problem z głowy.
Wyjmujemy kanapę i oparcie, odkręcamy mocowania pasów - te przy zbiegu słupka i podłogi. Śruby są pod plastikowymi miseczkami. Teraz odkręcamy mocowania klamer pasów przy tunelu, mogą być kłopoty, bo śruby bywają zapieczone - potrzebny będzie porządny klucz o długim ramieniu.
Zdejmujemy półkę (trzy wkręty + zaczep w głębi nóg), teraz tylko wystarczy odkręcić listwy progowe i blachowkręty wzdłuż zawiasów drzwi, jeszcze tylko kilka plastikowych śrub samozakleszczających i gotowe.
Możemy przystąpić do ściągania wykładziny.

Najłatwiej zacząć od pedałów - wyciągamy wykładzinę zaczynając od nadkola i kierując się w kierunku pedału gazu (najtrudniejsza część), teraz przez otwór przełożyć trzeba sam pedał gazu, potem już po prostu trzeba na różne sposoby zdejmować wykładzinę kierując się w kierunku kanapy.

Teraz tylko zdejmujemy podsufitkę (wypinamy dwie śruby samozakleszczające z podszybia) wyciągając wykładzinę z tylniej polki.
Tak przygotowany samochód warto przesuszyć, tzn. obejrzeć, czy nigdzie warstwa tłumiąca nie jest wilgotna, podgnita itp. co się czasami zdarza.

Zacznijmy od najłatwiejszych rzeczy, aby mieć już jakieś efekty podtrzymujące nas na duchu, że na pewno będzie to wszystko ładnie wyglądać...

Wykorzystując wykładzinę tylniej półki, jako szablon odrysowujemy ją na nowej wykładzinie. Pamiętać należy, że jeśli nie mamy gładkiej wykładziny, a np. prążkowaną, to prążki ustawiamy tak, aby były w poprzek auta (lepszy efekt optyczny).

Zrywamy wykładzinę delikatnie z dykty, która stanowiła podsufitkę, zdartą wykładzinę wykorzystujemy jako szablon i odrysowujemy kredą na nowej wykładzinie.
Tak powstały prostokąt (jest o kilka cm większy od dykty) naklejamy butaprenem na dyktę i mocno przyciskamy np. jakimś blatem od stołu, albo nawet i samym stołem odwróconym do góry nogami.

Podsufitkę wyginamy w "U" wzdłuż podłużnej osi symetrii, i pasujemy ją w rynienki po obu stronach dachu, gdy już trafimy w rynienki, trafiamy w rynienkę z przodu a tył wkładamy pod gumę, teraz należy porozkładać dokładnie rogi wykładziny i gotowe!

Gdy wyjęliśmy poprzednią wykładzinę, z pewnością zauważyliśmy, że jest ona z jednego kawałka. Niestety, naszej tak już nie wyprofilujemy,
aby nadal był to jeden kawałek.


Podłogę można podzielić na kilka zasadniczych części: nadkola, pas środkowy pod nogami pasażera i kierowcy, część tylnią (aż do kanapy)
konsola środkowa.

Zaczynamy od nadkoli, są to dwa kliny które należy wyprofilować, można się posłużyć starą wykładzina jako wzorem, ale najlepiej dokonywać przymiarek i dociąć bezpośrednio na nadkolu...
Aby się ona dobrze ułożyła na pewno będzie trzeba w dolnym kołnierzu wycinać kliny, całość przykręcamy blachowkrętami wzdłuż zawiasów drzwi. Po przykręceniu półki, będzie to jeszcze bardziej efektownie wyglądało.

Obłożenie tunelu środkowego, będzie wymagało wywiercenia kilku otworów w tunelu - za pomocą plastikowych śrub samozakleszczających przytrzymamy wykładzinę na swoim miejscu i uzyskamy estetyczny efekt .
Pas środkowy to zwykły prostokąt, który ułożony na podłodze samochodu musi sięgać od drzwi do drzwi (ułożony dokładnie po wszystkich pofalowaniach podłogi) Należy dokładnie powycinać w tym pasie otwory na szyny, dźwignię zmiany biegów, cięgła ssania/ciepłego powietrza, i dźwignię hamulca ręcznego. Nakładając środkową konsolę układamy wykładzinę, tak aby symetrycznie się układała na podłodze.
Brzegi wykładziny układamy pod listwami progowymi, przykręcając je do progów samochodu.

Trzeci pas to odcinek pod nogami pasażerów tylniej kanapy. Tu trzeba się zdać na inwencję własną, nie bojąc się podcinania i zszywania poszczególnych elementów wykładziny. Na koniec przytwierdzamy wszystko przykręcając pasy, dodatkowo umacniając plastikowymi śrubami samozakleszczającymi wiercąc otwory w tylnim tunelu.

No teraz kanapa, oparcie i fotele z powrotem..



Tips & Trics
1. Jak nie zależy wam na poprzedniej wykładzinie, można sobie bardzo mocno ułatwić jej demontaż. Po prostu wycinamy ją kawałkami.

2. Wykładzinę najlepiej przymierzać na bierząco, bezpośrednio w samochodzie, obrysowując wszystko kreda lub mydłem krawieckim.

3. Nie spieszcie się, jeśli będziecie jakiś czas jeździć na wpół zrobionym samochodem, trudno, najgorsze to coś skopać przez pośpiech i potem niezadowolony tak jeździć...

4. Cała wykładzina idealnie komponuje się z aluminiowymi dywanikami, podkreślając odmienność kolorystyczną takiego rozwiązania. Aluminiowe dywaniki maja tą dodatkową zaletę pomagając w pewniejszym zamocowaniu wykładziny (głównie w rejonie nadkoli)

5. Można sobie zrobić wersję "oem" wykładziny, pozostawiając szarą na odcinku fotele-kanapa. Ja tak zrobilem, i wcale nie wygląda to źle, w maluchu praktycznie tego nie widać, a zaoszczędziło mi to sporo czasu. Wymaga to jednak przecięcia wykładziny prawie wpół (na wysokości połowy foteli).