This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.
Deska od CC Sporting'a
Dodane przez admin dnia Czerwca 10 2012 19:46:10
Dodatkowe możliwości deski z CC sporting:
- Pomiar temperatury np. oleju,
- Pomiar obrotów,
- Dużo niewykorzystanych kontrolek: 2x CODE, wtrysk, ssanie itp.
- Prędkościomierz do 180 km/h - najpotrzebniejsza rzecz w maluszku :)
- Wszystko ślicznie podświetlone.
Treść rozszerzona

Wymagania sprzętowe :)

I. Wersja FL -licznik prostokątny, ale stary:

- Trzeba zmienić linkę napędu prędkościomierza, ponieważ stara zakończona jest śrubką, a nowy typ (CC i EL) ma zatrzask. Można próbować założyć starą "na chama" ale nie jest to sprawdzone (czworokąt linki jest ten sam, tylko różne końcówki pancerza)

- Do pomiaru temperatury należy założyć odpowiedni czujnik temperatury. Ja założyłem go do miski olejowej, po prawej stronie (w wywiercony otwór wlutowałem nakrętkę) Czujnik jest z Poloneza od pomiaru temperatury wody, ale taki sam jest chyba we wszystkich polskich samochodach (np. CC). Tylko że nie jest to termostat od wentylatora! tylko czujnik do pomiaru !!!

- Do pomiaru obrotów należy poprowadzić dodatkowy przewód do cewki W.N. oraz dla dokładnych wskazań przeskalować mierniczek - oryginalnie będzie pokazywać 2x więcej (przy 2000 obr pokaże 4000 obr/min)

II. Wersja EL - jak wyżej, ale nie trzeba zmieniać linki.

Realizacja i koszty :( Kupujemy deskę od CC sporting`a (~100zł? ciężko dostać w tej cenie, ale jest to możliwe na giełdach), ew. czujnik temperatury (12zł) trochę kabla 1mm2 (chyba 6 metrów =8zł), ew. linkę prędkościomierza, a dokładnie sam pancerz, ale jego samego nikt chyba nie sprzeda, więc całą linkę (15zł). W wersji Lux daje to około 130zł wydatku + nakłady pracy własnej, ale efekt jest tego wart. Aby założyć nową deskę po pierwsze musimy zdecydować się, co z niej wykorzystamy. Póki mamy ją w domu na stole, łatwo robić przeróbki i dokładki. Ponieważ standartowe kabelki pasują bez przeróbek, więc dodatkowe funkcje należy podłączyć dodatkowymi kabelkami. Nie ma większych problemów z przylutowaniem ich do folii z tyłu deski, ale należy zetrzeć zielony lakier. Do wykorzystania jest szereg lampek oraz obrotomierz i temperatura. Przy podłączeniu kabla z cewki należy pamiętać, że wejście miernika jest na środkowej ścieżce w folii idącej z tyłu deski do miernika. Kabel do cewki podłączamy bezpośrednio, od strony przerywacza (do wtyczek skąd idzie kabelek do przerywacza). Aby zdemontować starą deskę należy odkręcić kierownice (pod klaksonem jest duże śruba, po jej wykręceniu kierownice można wyjąć szarpiąc we wszystkie strony), poodkręcaniu czterech blacho wkrętów mocujących plastikową obudowę, po podłączeniu kabli od przełączników. Przedni plastik ściąga się tak, jakby na górze był zawias, po podniesieniu o 90 stopi góra też wychodzi. Należy jeszcze popodłączać kable i linkę od starej deski i można plastik wyjąć. W otworze pomiędzy bagażnikiem i licznikiem górną blachę należy wyciąć na ok. 1cm do góry albo wygiąć kombinerkami, aby nie zahaczała o linkę. Stary licznik należy wykręcić z plastikowej obudowy, a nowego już się nie przykręci :( bo nie ma "uszek". Można dorobić je z blachy, ale ja po prostu złożyłem na stole plastiki z licznikiem w środku i solidnie przykleiłem silikonem tył obudowy do licznika, tak by był na swoim miejscu. W liczniku należałoby wyłamać plastikowe prowadnice wtyczek, bo później ciężko jest podłączyć kable. Po założeniu obudowy z budzikiem na swoje miejsce przekładamy kabelki do pstryczków, zakładamy przód i podłączamy co trzeba, i gotowe! No prawie, bo trzeba popodłączać kabelki od obrotomierza i temperatury, oraz założyć linkę. Przy okazji proponuje wypchać gąbką miejsce pod licznikiem i dobrze założyć gumę na lince - stamtąd strasznie wieje zimą po łapach :-) Co do montażu czujnika temperatury to najprościej jest wywalić otwór w blasze po prawej stronie silnika, koło termostatu i wkręcić na siłę czujnik. Ja wywierciłem otwór w misce i wlutowałem odpowiednią nakrętkę, czujnik wkręciłem na czerwony silikon i nic nie cieknie. Tutaj jest pole do wykazania inwencji twórczej....






Przeskalowanie obrotomierza od CCS Do przeskalowania obrotomierza CCs do 126p przygotować należy:
- Rezonator kwarcowy 4MHz (4000kHz), dowolnego typu (prawie...) 2zł, - Potencjometr montażowy o wartości od 1kOhm do ~10kOhm (ja użyłem 2,2kOhm) 50gr, - Narzędzia typu lutownica, cyna, peseta itp
Tak wygląda moduł obrotomierza po wymontowaniu z deski (niewielkie ślady lutowania to moja zasługa). Aby pozbyć się wskaźnika wychyłowego (by było lepsze dojście i żeby mu się nic nie stało) należy odkręcić 4 nakrętki.



Mając samą płytkę należy zlokalizować rezonator- oryginalnie jest on przeważnie ceramiczny, niebieski, z oznaczeniem 8.00 (MHz)




od strony druku należy go odlutować i delikatnie wyciągnąć (na rys obok zaznaczone które punkty są jego nóżkami). Można go zostawić na pamiątkę albo "na wypadek zmiany auta" :-)



w jego miejsce należy wlutować dokupiony rezonator 4MHz (starając się go nie przegrzać i nie uszkodzić ścieżek). Nie jest istotne w jakiej pozycji zostanie zamontowany (nie ma różnicy miedzy nóżkami, to nie dioda). Na zdjęciu - srebrna płaska puszeczka.



Po obróceniu płytki należy zlokalizować czarną diodę (w lewym dolnym rogu, koło naszego nowego rezonatora). Należy jej lewą nóżkę (od strony z paskiem) wylutować z płytki



na zdjęciu obok zaznaczone miejsce które rozlutować trzeba by wyciągnąć tą diodę....



Dioda już swobodna... ale nie należy jej zbytnio maltretować by nie zniszczyć ścieżek przy drugiej nóżce



do niewykorzystanej dziurki w prawym górnym rogu płytki lutujemy jeden koniec potencjometru (to jest masa). Drugi koniec potencjometru łączymy (np. kawałkiem drucika) z punktem z którego wylutowaliśmy diodę...



swobodnie wiszącą do tej pory nóżkę diody łączymy z środkowym odczepem potencjometru... można sobie pomóc przedłużając diodę kawałkiem obciętego drucika....



A tak to wygląda z bliska...



A tak od dołu...



Pozostaje jedynie zamontować moduł na swoim miejscu podłączając dobrze tasiemkę i przykręcając 2 śrubki. Potencjometr jest tak usytułowany by można było nim kręcić (cienkim śrubokrętem) po założeniu obrotomierza do deski. Regulacja polega na zapaleniu silnika (średnio nagrzanego) i ustawieniu potencjometrem sensownych wskazań (np. ~800obr) - NIE JEST TO SKALOWANIE a jedynie dopasowanie poziomu sygnału z zapłonu! przy zbyt małym ustawieniu nie wychyli się nic, a przy zbyt dużym będzie pokazywał dziwne (losowe) wartości, zliczając oprócz zapłonów zakłócenia.